Bezrobotni są zdecydowanie najbardziej pokrzywdzoną grupą potencjalnych klientów, którzy chcieliby wziąć pożyczkę lub zaciągnąć dług. W bankach są już z góry na straconej pozycji i nawet kredyty na oświadczenie jest kompletnie poza ich zasięgiem. Niejako ratunkiem dla takich osób okazują się jednak parabanki ze swoimi specjalnymi ofertami, kierowanymi właśnie od osób zostawionych na lodzie przez banki – w tym i do ludzi bezrobotnych lub bez stałego miejsca zatrudnienia.

Kto może wziąć pożyczkę?

Standardowa pożyczka parabankowa kierowana jest do osób w wieku od 20 do 65 lat, ze stałym źródłem dochodu i miejscem zamieszkania na terenie Polski. Wiele parabanków oferuje jednak usługi finansowe także i dla bezrobotnych, stawiając jednak często kilka dodatkowych warunków. Jednym z nim jest konieczność posiadania jakiegokolwiek dochodu, np. z zasiłku lub renty (w przypadku studentów także stypendiów).
Mogą to być również umowy o dzieło lub umowy zlecenie, niehonorowane w bankach i w niektórych parabankach, szczególnie gry w grę wchodzi pożyczka chwilówka na sporą kwotę. Przy mniejszych sumach dochodzących do 800 złotych parabanki często nawet rezygnują z wymagania od wnioskodawców przedstawienia swojego źródła dochodu. Zamiast tego oczekują np. pokazania wyciągu z konta bankowego z ostatnich trzech miesięcy lub opłaconych rachunków z tego samego okresu.

Bezrobotny na straconej pozycji?

Okazuje się więc, że osoba bezrobotna wcale nie musi być na straconej pozycji i z góry zakładać, że nie otrzyma pożyczki. Wybierając odpowiedni parabank lub firmę pożyczkową działającą np. w Internecie, ma całkiem spore szanse na uzyskanie wymarzonych pieniędzy. Co ciekawe, przedstawiciele parabanków bardzo często przyznają, że o wiele lepiej jest z góry zaznaczyć we wniosku, że jest się bezrobotnym, niż ten fakt ukrywać albo wręcz go fałszować (wpisując fikcyjne dane pracodawcy).
Wnioski osób bezrobotnych są rozpatrywane w identyczny sposób jak tych wnioskodawców, którzy wskazali swoje stałe źródło dochodu i miejsce oraz rodzaj pracy. Jedyna różnica polega na tym, że są dodatkowo weryfikowane i sprawdzane pod kątem wypłacalności wnioskodawcy (wspomniane wyżej wyciągi z konta). Bezrobotny pożyczkobiorca musi się również liczyć z faktem, że maksymalna kwota zobowiązania nie będzie w jego przypadku zbyt wysoka.

para w biurze

Bezrobotni również mogą liczyć na pożyczkę. Ale czy to warta uwagi oferta parabanków?

Pożyczka bez BIK a osoba bezrobotna

Osoba bezrobotna nie powinna mieć również większych problemów z wzięciem tak zwanej pożyczki bez BIK, która wypłacana jest nawet osobom z długami lub posiadającymi niespłacone zobowiązania. Jednak tak jak i w przypadku normalnej usługi, także i tutaj limit maksymalnej kwoty może być stosunkowo niski. Większość parabanków nie udziela pożyczek osobom bezrobotnym w kwotach większych niż 500-600 złotych i tylko jedna firma oferuje pożyczkę do 800 złotych, ale wyłącznie dla swoich stałych klientów.

Kredyt na nową firmę

Pewnego rodzaju nowością na polskim rynku są specjalne pożyczki dla bezrobotnych, którzy chcą otworzyć własną działalność gospodarczą. Taki kredyt dla nowych firm wypłacany jest w kwotach nawet do 10 tysięcy złotych bez żadnych żyrantów. W przypadku pożyczek na większą sumę kredyty muszą być już żyrowane przez przynajmniej dwie osoby, które swoim majątkiem będą odpowiadały za pożyczoną kwotę.
Tego typu zobowiązania finansowe zostały bardzo po macoszemu potraktowane przez banki, które nieufnie odnosiły się do ich koncepcji. Rynek ten został więc przejęty przez parabanki – te bardziej niż chętnie zajęły się promocją takiej usługi finansowej i niezwykle szybko znalazła się stała grupa odbiorców, którzy korzystają z możliwości pożyczenia pieniędzy na otwarcie własnej firmy i spróbowania tym samym wydostania się z bezrobocia.

Autor

Arkadiusz Pragier

Nazywam się Arkadiusz Pragier i prowadzę portal guldeny.pl. Interesuje się światem finansów od bardzo dawna stąd pomysł na prowadzenie takiej strony. Zapraszam wszystkich do dzielenia się wiadomościami i dyskusję za pośrednictwem komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *