Tajemnicze skróty w ofertach banków i parabanków nikogo już nie dziwią, a klienci nauczyli się je wręcz ignorować, szukając wyłącznie informacji liczbowych – o kosztach zobowiązania. Tymczasem jeden skrót – RRSO – warto zapamiętać na dłużej, ponieważ w nim jednym zawiera się właściwie cała istota kredytu albo pożyczki i tylko na jego podstawie możemy już stwierdzić, czy dana oferta jest korzystna.

RRSO w ofertach banków

Najprościej RRSO, czyli Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania, można określić jako rzeczywiste, finalne i właściwe koszty, które kredytobiorca lub pożyczkobiorca ponosi podczas spłacania swojego zobowiązania. RRSO zawiera w sobie informacje i dane dotyczące końcowej kwoty zobowiązania łącznie z:

  1. oprocentowaniem,
  2. prowizjami dla pracowników i pośredników,
  3. marżami dla banków lub kantorów, jeśli kredyt albo pożyczka jest w obcej walucie,
  4. opłatami dodatkowymi, przez co rozumie się np. opłaty przygotowawcze i manipulacyjne,
  5. ubezpieczeniem pożyczki na wypadek śmierci pożyczkobiorcy,
  6. specjalnym czynnikiem, który określany jest jako wartość pieniądza, a polegającym na średnim wyliczeniu dochodu, jaki „osiągamy” przez sam fakt posiadania gotówki z pożyczki.

Parabanki, banki i wszelkiego rodzaju instytucje finansowe udzielające pożyczek oraz kredytów mają prawny obowiązek podawania w swoich ofertach wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Brak takiej informacji w umowie, ofercie czy podczas składania wniosku jest jedną z podstaw, dzięki której można domagać się unieważnienia całej pożyczki.
Ze względu na swoją strategiczną rolę – RRSO w końcu dosłownie obnaża wszelkie wady pożyczki pod względem finansowym – parabanki robią wszystko, aby odwrócić od tego czynnika uwagę potencjalnych klientów, oferując na przykład kredyt bez BIK przez Internet, co ma zmusić klienta do skupienia się na frazie „bez BIK” a nie na samym RRSO. Według finansistów jest to jednak i tak w dużej mierze bezcelowe, bo większość pożyczkobiorców i tak nie zwraca na RRSO zbytniej uwagi, ponieważ zwyczajnie nie rozumieją, do czego ten czynnik się odnosi.

laptop i kalkulator

RRSO to wbrew pozorom bardzo ważna informacja o kredytach. Dowiedzmy się jak analizować ten wskaźnik.

Dlaczego to taki ważny czynnik?

Dlaczego parabanki i banki tak panicznie boją się rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania? Ponieważ doświadczony i znający się na finansach klient na podstawie tego jednego czynnika jest w stanie określić, czy dana oferta jest korzystna, czy też trzeba szukać innej. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania – jak wspomniano wyżej – dokładnie opisuje końcowe koszty klienta, czyli sumę, jaką będzie musiał zapłacić, aby w całości spłacić swoje finansowe zobowiązanie.
Wyrażenie tego całego kosztu za pomocą jednej liczby, często wynoszącej nawet kilka tysięcy procent, jest ogromnym ułatwieniem dla niezdecydowanych i wahających się klientów. Z drugiej strony na wysokość RRSO wpływa również inny czynnik – ilość miesięcznych rat do spłaty oraz ich wysokość. W przypadku pożyczek chwilówek pozabankowych RRSO ma jeszcze większe znaczenie, ponieważ w takiej sytuacji mamy zazwyczaj do czynienia z jedną ratą, spłacaną jednorazowo po 15 lub 30 dnia (rzadziej po dłuższym czasie). Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania nie musi więc obliczać dodatkowo kosztów „wartości pieniądza”.
Standardowo kredyt na oświadczenie dostępny od ręki w internetowych parabankach będzie miał oprocentowanie rzędu 16-24%, ale już RRSO o kilka tysięcy większe. Dzieje się tak dlatego, że w koszty rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania wliczane są również prowizje, marże i opłaty ubezpieczeniowe, które praktycznie zawsze wynoszą po kilkadziesiąt i kilkaset złotych, a więc znacznie więcej niż same odsetki.

Wyższe czy niższe RRSO?

Tym samym logicznym więc wydaje się stwierdzenie, że im wyższe rzeczywista roczna stopa oprocentowania, tym mniej korzystna jest dana oferta pożyczki i tym więcej będzie nas kosztować jej spłacenie. Niskie RRSO jest z kolei praktycznie 100% gwarantem, że taka pożyczka faktycznie ma małe koszty i jest dostosowana nawet do tych osób, które mają długi lub którym komornik zajął konto bankowe.
Sugerowanie się wysokością rzeczywistą roczną stopą oprocentowania powinno być więc jednym z podstawowych kroków przed podjęciem decyzji kredytowej, jednak nie jedynym. Prócz tego koniecznie trzeba sprawdzić oczywiście i inne parametry (bardziej techniczne) jak chociażby czas spłaty pożyczki, ewentualną wysokość rat czy możliwość wcześniejszego spłacenia swoich zobowiązań.

Autor

Arkadiusz Pragier

Nazywam się Arkadiusz Pragier i prowadzę portal guldeny.pl. Interesuje się światem finansów od bardzo dawna stąd pomysł na prowadzenie takiej strony. Zapraszam wszystkich do dzielenia się wiadomościami i dyskusję za pośrednictwem komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *